/td>
Górale Śląscy
Strona główna
Historia
O nas
Ogniska
Architektura
Twórcy
Zespoły i kapele
Kontakt
Inne
Artykuły
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 4
Polecamy:
Na szlakach Łemkowszczyzny Pieradzka Krystyna dr

Atlas Gór Polski  PRACA ZBIOROWA

Karpaty i Podkarpacie. Cuda Polski Ossendowski Antoni F.

RUMUNIA Podróże w poszukiwaniu Diabła Michał Kruszona

Na wysokiej połoninie PRAWDA STAROWIEKU Pasmo I Stanisław Vincenz

JEDNOŚĆ BESKIDZKA
www.rajcza.info

Jsme si blíž, než se zdá...
Wspólny projekt Stowarzyszenia Koliba w Republice Czeskiej i Stowarzyszenia Agroturystycznego "Natura" we współpracy ze Związkiem Podhalan Oddziałem Górali Śląskich.
Opis projektu -
zapraszamy

www.goraleslascy.pl
/news.php?id=21224


Góralskie jadło na co dzień i od święta Wanda Czubernatowa
Jsme si blíž, než se zdá
Opis projektu
Blizej tradycji, bliżej siebie - Blíže tradic, blíže sebe „Jsme si blíž, než se zdá” Stowarzyszenie Koliba w Koszarzyskach (R.Cz.) we współpracy z Cieszyńskim Stowarzyszeniem Agroturystycznym „Natura” oraz przy wsparciu Związku Podhalan Oddziału Górali Śląskich i Spółdzielni „Gazdowie” realizuje program pn.: „Jesteśmy bliżej siebie, niż nam się wydaje”. Jego głównym przesłaniem jest odkrywanie wspólnej tradycji pasterskiej, która w przeszłości kształtowała kulturę społeczności góralskich w Karpatach zarówno na terenach należących do Polski jak i Czech. Program realizowany jest przez cały rok. Prezentuje on zwyczaje pasterskie górali, wspiera prowadzenie wypasu owiec, tworzy nowy produkt turystyczny po obu stronach granicy.

Członkowie stowarzyszenia „Koliba” już od dłuższego czasu biorą udział w organizowaniu różnych imprez mających związek z dokumentowaniem i prezentacją regionalnych tradycji ludowych, jak np. „Mjyszani łowiec“ i „Rozsod“. Uczestniczyli w takich imprezach folklorystycznych jak Gorolski Święto w Jabłonkowie, Slezské dny /Dni Śląskie/ w Dolnej Łomnej, Cieszyńska trówła, impreza Musaionu w Hawierzowie, otwarcie sezonu w Kotulowej, drewniance w Hawierzowie i wielu innych. W ramach tej działalności współpracują z Góralami Śląskimi i Żywieckimi, oddziałami Związku Podhalan, ze Związkiem Hodowców Owiec i Kóz w R.Cz. Działają nie tylko na terenie Republiki Czeskiej lecz także w Polsce i na Słowacji. Ich posłannictwem jest również ochrona przyrody, miejsc pamięci, wartości kulturowych regionu, architektury krajobrazu, przywrócenie pierwotnej rasy owcy wałaszki w Beskidach, zachowanie zwyczajów i obrzędów związanych z gospodarką sałaśniczą, zachowanie tradycyjnych rzemiosł, folkloru, gwary góralskiej i wybudowanie ośrodka edukacyjnego w Koszarzyskach /Košařiska Rep. Czeska/. Działania te stanowią integralną cześć oferty agroturystycznej. Dlatego Stowarzyszenie Agroturystyczne „Natura” aktywnie włączyło się w realizację przedsięwzięcia i razem z innymi organizacjami przez cały rok 2009 tworzyło niepowtarzalną ofertę turystyczną dla odwiedzających nasze tereny turystów.

W 2009 roku spólnie zorganizowaliśmy następujące imprezy:

- „Mjyszani łowiec“ na Ochodzitej w Koniakowie w dniu 2 maja 2009 i w Koszarzyskach -16 maja 2009 w - Noc Świętojańska na sałaszu Ochodzita. - Tradycja i Muzyka 20 czerwca 2009 - Od 4. 7. 2009 do 11. 7. 2009 pokaz wypalania drewna w mielerzu, w ramach tej imprezy odbyła się prezentacja dawnych rzemiosł i wykłady na temat ochrony przyrody, gospodarki leśnej, prewencji przeciwpożarowej obszarów leśnych i historii regionu. - Targi rasowych baranów i koz w Wędryni /Rep. Czeska/, połączone z „rozsodem“, tzn dniem kiedy stada wracają z pastwisk do wsi. - Rozsod na Ochodzitej w Koniakowie – 3 października 2009. - Blíže tradic, blíže sebe - Blizej tradycji, bliżej siebie - seminarium na temat gospodarki pasterskiej w Karpatach w Jaworzynce od 15-17 października 2009 połączone z prezentacją wystawy Programu Owca plus. - W listopadzie w Mostach koło Jabłonkowa - seminarium na temat: Bliżej ku tradycjom - bliżej ku sobie, ukierunkowane na zwyczaje i obrzędy jesienne poprzedzające adwent oraz góralsko „zabijacka“ i degustacja młodego wina. - Echo z sałasza – wieczór poetycki przygotowany przez młodzież gimnazjalną połączony z wystawą fotograficzną.

Na nasze imprezy zapraszamy Górali żywieckich, z Wałaskiego /Rep. Czeska/ i ze Słowacji. Łączą nas z nimi wspólne korzenie kultury wołoskiej i wspólne działania na rzecz zachowania tradycji. Zapraszamy także rzemieślników z tych regionów, prezentujących tradycyjne rzemiosło. Góralskie imprezy organizujemy i prowadzimy już od kilku lat, cieszą się one zainteresowaniem zarówno mieszkańców jak i przebywających na tych terenach turystów i gości gospodarstw agroturystycznych. Występujemy w strojach ludowych, występy muzyczne połączone są z prezentowaniem dawnych autentycznych instrumentów, to samo dotyczy prezentacji dawnego rzemiosła ludowego. Wszystkie imprezy połączone są z degustacją potraw regionach, przede wszystkim serów wytwarzanych przez lokalnych baców. Jesteśmy przekonani, zė w interesie utrzymania dawnych tradycji i związanej z tym świadomości kulturowej, potrzebne są takie działania. Dlatego zdecydowaliśmy zwrócić się z prośbą o pomoc finansową ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego za pośrednictwem Euroregionu Śląsk Cieszyński - Těšínské Slezsko.

Tradycje pasterskie prezentowane w ramach realizacji projektu.

„Mjyszani łowiec“ Już tradycyjnie koniec kwietnia i początek maja należy do hodowców owiec. W dzień św. Wojciecha zjeżdżają się oni z najodleglejszych zakątków polskich Karpat do Ludźmierza. Tam uczestniczą w uroczystej Mszy św. bacowskiej, po której zabierają do swoich domów poświeconą wodę i szczapy, którymi rozpalą pierwszą watrę w swoich bacówkach. W dniu „miyszania owiec”, które odbywa się najczęściej w pierwszej połowie maja, następuje poświęcenie stada i wspólna modlitwa o pomyślność wypasu oraz w intencji owczorzy. Potem owce prowadzone przez bacę na sałasz, gdzie odbywają się tradycyjne obrzędy związane z „miyszanim“: rozpalenie ogniska, okadzenie koszorów, sałaśniczego sprzętu i owiec dymem ziół, ustawianie „jedliczki” i oprowadzenie wokół niej owiec wreszcie dokonanie pierwszegio na sałaszu udoju mleka i wyrób sera - „buncu”. Ta impreza cieszy się bardzo dużą popularnością, przyciąga uczestników z obu stron granicy. Goście mogą uczestniczyć w degustacji serów owczych i innych produktów. Mogą obserwować udój owiec i wyrób sera. Całej imprezie towarzyszy występ góralskiej kapeli oraz coraz częściej zespół regionalny. Zarówno w Koniakowie jak i w Istebnej funkcjonuje autentyczny wypas owiec, który tak jak przed wiekami prowadzony jest zgodnie z tradycją. Miyszani łowiec w Košařiskach - to widowisko folklorystyczne prezentujące wiosenne wyganianie owiec na sałasz, które było ważnym wydarzeniem dla mieszkańców góralskiej wsi. Ten stary zwyczaj połączony z wielu obrzędami i powiarkami miał swe reguły i zasady. Wiarygodności tego przedstawienia udaje się osiągnąć poprzez stosowanie autentycznych przedmiotów dawniej używanych, autentyczne jest też wyposażenie kolyby. Znajduje się tam kocioł, różne drewniane naczynia potrzebne do wyrobu sera, naczynia na mleko, różne plecionki i koszyki, narzędzia do odtwarzania tzw. „żywego ognia“ i inne autentyczne rekwizyty. Owce trzymane są w prawdziwym „koszorze“ z drewnianych listew – „tynin”. Organizatorzy oczywiście występują w strojach ludowych. Owce należą do rejestrowanego hodowcy, są zdrowe pod względem weterynaryjnym, zaszczepione, przyzwyczajone do kontaktu z ludźmi więc zachowują się spokojnie. „Miyszaniu” towarzyszy wystawa ras owiec. Cała impreza połączona jest z jarmarkiem, podczas którego prezentowane są dawne rzemiosła. Rzemieślnicy pokazują swoją zręczność, dawne techniki pracy i objaśniają tajniki swego rzemiosła. Występują w strojach regionu, który reprezentują. Impreza przebiega także podczas niepogody, dlatego organizatorzy imprezy zapewniają dla rzemieślników odpowiednie stragany chroniące ich przed deszczem. Miyszaniu towarzyszą występy amatorskich kapeli ludowych oraz poszczególnych muzykantów prezentujących dawne instrumenty muzyczne, dawny folklor i pieśni. Można posłuchać np. gajd, rożnego rodzaju piszczałek, gry na rogach, trombitach i różnych instrumentach strunowych. Specjalnie pamiętamy o młodzieży i dzieciach.

Sałaśnicze obrzędy Świętego Jana – czyli: Świynty Jón niesie dzbón” Inną imprezą organizowaną na Ochodzitej jest w tradycji pasterskiej dzień i noc świętego Jana. Ten dzień dla pasterzy był dniem pełnym magicznych obrzędów: zapaleniem ognia na sałaszu, był dniem weselenia się. Tego dnia po raz pierwszy na sałasz mogły przyjśc dziewczęta i kobiety. Był to czas pełnego dzbana. W tym okresie owce dają najwięcej mleka, dlatego organizowano muzykę i bawiono się do samego rana. Uczestnicy tej imprezy mogą obserwować wyrób sera owczego tradycyjnym sposobem wołoskim. Odbywa się jego degustacja, można napić się żentycy. Według starego zwyczaju za pomocą hubki i tarcia drewna rozpalany jest tzw. „żywy ogień“ a następnie „watra świętojańska”. Te obrzędy i zwyczaje przybliżają nam owczorze, miejscowy zespół regionalny i muzykanci.

Wypal mielerza w Košařiskach - na Milíři / na Mielerzu/ Na początku wakacji w Koszarzyskach, w miejscu, gdzie dawniej odbywało się wypalanie drewna w mielerzu - odtwarzamy tą dawną technologię pozyskiwania węgla drzewnego. Do budowy mielerzy potrzeba sporo ilość drewna gałęzi i iłu. Jego przygotowanie wymaga dużego wysiłku fizycznego. Imprezie towarzyszą prelekcje na temat gospodarki leśnej i prewencji przeciwpożarowej . Przygotowane są warsztaty wyrobu naczyń glinianych i drewnianych tzw. mosorów. Zainteresowani będą mieć możliwość samodzielnego wyrobu powrozów, przedmiotów z hubki /gymbonia/, przędzenia wełny owczej na kołowrotku i spilśniania wełny a także wyrobu kwiatów z bibułki.

„Owczorski Dziyń” w Wędryni – „Rozsod” Na początku września organizowany jest w Wędryni (R.Cz.) z okazji „Owczorskigo Dnia” zjazd hodowców owiec i kóz. Celem tej imprezy jest upowszechnianie wiedzy na temat tradycji wołoskich i kultury pasterskiej. W dniu tym czeski związk hodowców owiec i kóz, urządza targi owczarskie i kozie. Jest to również okazją do zorganizowania „rozsodu“, czyli powrotu owiec a także i kóz ze sałaszu. W tym dniu w Wędryni schodzą się dawni i teraźniejsi hodowcy. Spotykają się tam przyjaciele, których łączy wspólne zainteresowanie hodowlą owiec. Z tej okazji prezentujemy wyrób sera tradycyjną technologią wołoską, strzyżenie owiec, obróbkę wełny, dawne zwyczaje pasterskie, prezentujemy dawne pieśni na tradycyjnych instrumentach muzycznych. Nasi członkowie występują w strojach ludowych. Impreza kończy się jest symbolicznym „rozsodem“, kiedy hodowcy zabierają swe owce i kozy i rozjeżdżają się do swych domostw.

Rozsod w Koniakowie W Koniakowie i Istebnej „rozsod“ jest wspomnieniem na dawne czasy. Zachowuje się tu dawne zwyczaje i obrzędy towarzyszące sprowadzaniu owiec ze sałasza do wsi. Rozsod to nie tylko powrót owiec, lecz także powrót pasterzy i ich pomocników, którzy przez cały sezon żyli w rozłące ze swymi rodzinami. Dlatego ten dzień był dla wielu rodzin góralskich niezwykły. Z „rozsodem“ było związane i tzw, wyrównanie, tzn. składanie sprawozdania poszczególnym gospodarzom. Baca, który przyprowadził stado musiał przyprowadzić go w dobrym stanie, napasione, by owce mogły w dobrej kondycji przetrwać zimę i okres wykoceń. „Mjyszalnicy“ tzn. właściciele owiec musieli sprawiedliwie rozliczać się z uzyskanego sera. Zadowolenie gospodarzy z dobrze przeprowadzonego wypasu, zapewniało bacy pracę na przyszły sezon. Rozsodowi towarzyszy degustacja sera i oczywiście występ kapeli góralskiej. Ten autentyczny pokaz jest coraz częściej okazją do odwiedzin sałasza przez mieszkańców wsi oraz turystów, którzy z przyjemnością powracają tu w kolejnych latach, by podziwiać dawne zwyczaje i życie pasterzy.

Blizej tradycji, bliżej siebie - Blíže tradic, blíže sebe. Posiady pasterskie - konferencja w Jaworzynce Po sezonie wypasu owiec na halach bacowie, owczorze i sałasznicy spotykają się na wspólnych posiadach, aby wspólnie powspominac minione miesiące pracy. Jest to również okazja do urządzenia konferencji popularno - naukowej na tematy poświęcone gospodarce pasterskiej w Karpatach. Przyjeżdżają tu Górale z Podhala, Żywiecczyzny, Gorców, Sądecczyzny oraz przyjaciele z Czech i Słowacji. Obecni są przedstawiciele samorządu, naukowcy i specjaliści zajmujący się zachowaniem dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego Karpat. W dyskusji wyrażane są podstawowe problemy mające wpływ na zrównoważony rozwój regionu jak również wykluwają się nowe pomysły służące dalszej współpracy w regionie. Konferencji towarzyszy wystawa zdjęć dokumentujących nasze działania, prezentacja produktów regionalnych oraz stoisko z wydawnictwami i materiałami promocyjnymi. Sporą cześć uczestników posiad stanowią mieszkańcy i goście zainteresowani tematyką folkloru i tradycji góralskich. Posiady są również okazję do zaprezentowania muzyki i śpiewu związanego z kulturą „sałasza”, a momentem symbolicznym spotkania zapalenie „Wołoskiej Watry” – wyrazu jedności kultury pasterskiej całych Karpat.

Seminarium w Mostach Życiu w dawnej wsi karpackiej przez cały rok towarzyszyły różnego rodzaju zwyczaje i obrzędy. Nie inaczej było i jesienią. Początek tej pory roku związany jest ze Świętem Zmarłych czyli z Zaduszkami. Wtedy nie tylko odwiedzano groby na cmentarzach i zapalano tam świece, lecz także w domach wstrzymywano się od niektórych prac, też i tam zapalano świece, obdarowywano wędrownych żebraków i podawano niektóre specyficzne potrawy. Przed św. Marcinem przygotowywano kapustę do kiszenia, odbywało się wtedy „deptani kapusty“ w beczkach lub kadziach. „Deptani“ było tak samo ważne jak świniobicie czyli zabijaczka. Tak przygotowano potrawy na długą zimę. W Mostach organizujemy na ten temat okolicznościowe seminarium pod hasłem „Bliżej tradycji - bliżej sobie“. Razem z partnerami z „Regionu Wałaskiego“, Góralami żywieckimi i śląskimi, podsumujemy dotychczasową współpracę i podejmujemy nowe wyzwania. Łączą nas bowiem te same korzenie kultury pasterskiej Wołochów, którzy zasiedlili nie tylko Beskidy w Polsce ale i Wołosko.

Informacje o organizowanych przez nas imprezach są umieszczane na stronie internetowej www.koliba-os.ic.cz i na adresie www.goraleslascy.pl

Lenka Kożdoniowa tel. 420 603525 820
Józef Michałek

Zrzeszenie obywatelskie Koliba w Koszarzyskach (R.Cz.) jest organizacją niedochodową.
Jej głównym posłannictwem jest ochrona przyrody, pomników, wartości kulturowych, wartości zurbanizowanego i niezurbanizowanego krajobrazu, przywrócenie pierwotnej rasy owcy wałaszki w Beskidy, zachowanie zwyczajów i obrzędów związanych z gospodarką sałaśniczą, zachowanie tradycyjnych rzemiosł, folkloru, gwary góralskiej i wybudowanie ośrodka edukacyjmego w Koszarzyskach /Košařiska Rep. Czeska/.
Członkowie zrzeszenia już od dłuzszego czasu biorą udział w organizowaniu różnych imprez mających związek z dokumentowaniem i prezentacją regionalnych tradycji ludowych, jak np. „Mjyszani łowiec“ i „Rozsod“. Swymi występami o charakterze edukacyjnym brali udział w takich imprezach folklorystycznych jak Gorolski Święto w Jabłonkowie, Slezské dny /Dni Śląskie/ w Dolnej Łomnej, Cieszyńska trówła, impreza Musaionu w Hawierzowie, otwarcie sezonu w Kotulowej, drewniance w Hawierzowie i dużo innych. W ramach tej działalności długoterminowo współpracujemy z Góralami Śląskimi i Żywieckimi, oddziałami Związku Podhalan, ze Związkiem Hodowców Owiec i Kóz w R.Cz. i z dalszymi podobnymi organizacjami. Działamy nie tylko na terenie Republiki Czeskiej lecz także w Polsce i na Słowacji.

Naszym partnerem w realizacji projektu: Jsme si blíž, než se zdá, na našich akcích cestou tradice boříme bariéry mezi našimi kulturami / Jesteśmy bliżej siebie niż nam się wydaje - poprzez nasze imprezy zakorzenione w tradycji znosimy bariery między naszymi kulturami jest Cieszyńskie Stowarzyszenie Agroturystyczne Natura zajmujące się popieraniem i oświatą osób zainteresowanych prowadzeniem usług turystycznych i podnoszeniem poziomu tych usług. „Natura“ opracowywuje i wydaje katalogi informacyjne, ulotki i inne materiały propagacyjne, w których informuje turystów o proponowanych usługach. Zasługą „Natury“ jest stworzenie wielu nowych miejsc pracy na odcinku ruchu turystycznego. Dla nas wielką pomocą jest umieszczanie w materiałach propagacyjnych „Natury“ informacji o naszej działalności i imprezach. W materiałach znajduje się także dużo fotografii ilustrujących nasze imprezy. Członkowie „Natury“ aktywnie współuczestniczą także w organizowaniu naszych imprez.

- Wspólnie z partnerem z Polski w roku 2009 organizujemy następujące imprezy:
„Mjyszani łowiec“ na Ochodzitej w Koniakowie dnia 2. 5. 2009 i 16. 5. 2009 w Koszarzyskach.
- Noc Świętojańska na sałaszu Ochodzita. - Tradycja i Muzyka 20 czerwca 2009 zapłonie na Ochodzitej ogień świętojański, zagrają kapele
- Od 4. 7. 2009 do 11. 7. 2009 odbędzie się w Koszarzyskach pokaz wypalania drewna w mielerzu, w ramach tej imprezy odbędzie się prezentacja dawnych rzemiosł,wykłady z tematyką ochrony przyrody, gospodarki leśnej, prewencji przeciwpożarowej obszarów leśnych i historii regionu.
- W Wędryni /Rep. Czeska/ odbędą się tradycyjne targi rasowych baranów i kozłów, połączone z „rozsodem“, tzn dniem kiedy stada wracają z pastwisk do wsi.
- W Koniakowie owce powrócą do swych właścicieli 3. 10. 2009.
- W Jaworzynce 15-17 października 2009 odbędzie się seminarium na temat gospodarki pasterskiej w Karpatach.
- W listopadzie w Mostach koło Jabłonkowa przebiegać będzie podobne seminarium na temat: Bliżej ku tradycjom - bliżej ku sobie, ukierunkowane na zwyczaje i obrzędy jesienne poprzedzające adwent. Odbędzie się góralsko „zabijacka“ i degustacja młodego wina.

Na nasze imprezy zapraszamy górali z Wałaskiego /Rep. Czeska/ i ze Słowacji , z ktorymi łączą nas wspólne korzenie kultury wołoskiej i wspólne usiłowania zachowania tradycji. Zapraszamy także rzemieślników z tych regionów prezentujących rzemiosła, które były wspólne dla przytoczonych regionów, u nas już jednak zanikły.
Wyżej opisane imprezy organizujemy i prowadzimy już od kilku lat, cieszą się one zainteresowaniem wśród społeczności z tych terenów, na których działamy. Chcemy postępować tak dalej i podnosić atrakcajność naszych imprez.. Do realizacji tych zamiarów potrzebne jest stworzenie i utrzymanie zaplecza materiałowo-technicznego, z uwagi o zachowanie jak największej autentyczności naszej działalności. Występujemy w autentycznych replikach dawnych strojów ludowych,występy muzyczne połączone są z prezentowaniem dawnych autentycznych instrumentów ludowych, to samo dotyczy prezentacji dawnego rzemiosła ludowego.Uczestnicy imprez mogą sami wypróbować gry na dawnych instrumentach, czy popróbować wyrobu dawnych przedmiotów za pomocą dawnych autentycznych narzędzi obecnych rzemieślników. Niektóre proste wyroby uczestnicy takich warsztatów zabierają z sobą. Niemal wszystkie imprezy połączone są z degustacją potraw regiolnach, przede wszystkim serów. Z tym związane są niemałe nakłady finansowe.
Jesteśmy przekonani, zė w interesie utrzymania dawnych tradycji i związanej z tym świadomości kulturowej, potrzebne jest dalsze działanie. Dobre wyniki w upowszechnianiu powyżej wymienianych wartości są uwarunkowane nie tylko naszą pracą i wysiłkiem, lecz także niemałymi wydatkami finansowymi. Dlatego zdecydowaliśmy zwrócić się z prośbą o pomoc finansową ze środków Funduszu Mikroprojektów Euroregionu Těšínské Slezsko-Śląsk Cieszyński.

Kalendarz naszych wspólnych polsko-czeskich imprez.
„Mjyszani łowiec“ na Ochodzitej
Już tradycyjnie początek maja należy do hodowców owiec z Koniakowa. Dnia 2.5. 2009 o godzinie 12-tej odbędzie się pośwęcenia stada owiec przed tutejszym kościołem. Potem owce prowadzone przez Piotra Kohuta w asyście obecnej publiczności udadzą sią na Ochodzitą, gdzie odbędą się tradycyjne obrzędy związane z „miyszanim“. Ta impreza cieszy się dużą popularnością, przyciąga dużo uczestników z obu stron granicy. Goście mogą uczestniczyćw w degustacji serów owczych oraz innych produktów. Tak samo mogą obserwować udój owiec. Całej imprezie towarzyszy występ góralskiej kapeli Zbyszka Wałacha i zespół regionalny „Koniaków“ Urszuli Gruszki. Dotychczas nie zawsze sprzyjała nam pogoda, publicznośc biorącą udziak w tej impreze staramy się chronić przed deszczem stylowym przydaszkiem używanym na dalszych imprezach a także i namiotami. Cieszy nas zainteresowanie obecnej publiczności, wśród której jest coraz więcej stałych uczestników tej imprezy.
Miyszani łowiec w Košařiskach
Mjyszani łowiec, czyli wiosenne wyganianie owiec na sałasz było ważnym wydarzeniem dla ich właścicieli. Chodzi o stary zwyczaj połączony z wielu obrzędami i powiarkami. Wspólny wypas owiec więcej właścicieli miał swe reguły i zasady. W tym roku „mjyszani“ w Košařiskach odbędzie się po raz piąty. 16 maja, tzn pierwszą sobotę po tzw. „zmarzłych“. Taka data jest już tradycją od samego początku imprezy. Naszym celem jest jak najwierniejsze przybliżenie przebiegu wyganiania owiec publiczności. Chodzi tu waściwie o swego rodzaju przedstawienie, w którym biorą też udział przyglądający się. Tym samym pokaz jest dla nich ciekawszy i bardziej emocjonalny. Wiarygodności tego przedstawienia staramy się osiągnąć poprzez stosowanie replik autentycznych przedmiotów, dawniej używanych, autentyczne jest też wyposażenie kolyby. Znajduje się tam kocioł, różne drewniane naczynia potrzebne do wyrobu sera, naczynia na mleko, różne plecionki i koszyki, narzędzia do odtwarzania tzw. „żywego ognia“ i dalsze autentyczne rekwizyty. Owce trzymane są w prawdziwym „koszorze“ z drewnianych listew. Organizatorzy oczywiście występują w strojach ludowych. Owce należą do urzędowo rejestrowanego hodowcy, są zdrowe pod względem weterynaryjnym, są zaszczepione, przyzwyczajone do kontaktu z ludźmi, zachowują się spokojnie. Mjyszaniu towarzyszy też okazyjna wystawa ras owiec. Cała impreza połączona jest z jarmarkiem, podczas którego prezentowane są dawne rzeniosła. Obecni rzemieślnicy pokazują swoją zręczność, dawne techniki i objaśniają tajniki swego rzemioska obecnym zainteresowanym. Występują w strojach regionu, który reprezentują. Impreza przebiega także podczas niepogody, dlatego organizatorzy imprezy zapewniają dla rzemieślników odpowiednie stragany chroniące ich przed deszczem. Miyszaniu towarzyszą też występy amatorskich kapeli ludowych oraz poszczególnych muzykantów prezentujących dawne instrumenty muzyczne, dawny folklor i pieśni. Można posłuchać np gajd, roźnego rodzaju piszczałek, gry na rogach, trombitach i różnych instrumentach strunowych. Specjalnie pamiętamy o młodzieży i dzieciach. W tym roku zdecydowaliśmy poszerzyć plejadę pokazywanych rzemiosł atrakcyjnych dla tej grupy . Będzie możliwość sporządzania ewentualnych własnych wyrobów i zabrania ich do domu.
Ognisko Świętego Jana
Inną imprezą organizowaną na Ochodzitej jest obrzęd pasterski nocy świętego Jana. Ten dzień dla pasterzy był dniem pełnym magicznych obrzędów zapaleniem ognia na sałaszu, był dniem weselenia się. Uczestnicy tej imprezy będą mogli obserwować wyrób sera owczego tradycyjnym sposobem wołoskim. Odbywać się będzie jego degustacja, można będzie się napić także żentycy. Według starego zwyczaju za pomocą hubki i tarcia drewna będzie rozpalony tzw. „żywy ogień“, ktorym zostanie następnie zapalona watra świętojańska. Te obrzędy i zwaczaje przybliża obecnym miejscowy amatorski zespół folklorystyczny i tutejsi muzykanci ludowi.
Wypal mielerza w Košařiskach - na Milíři / na Mielerzu/
Na początku wakacji w okresie od 4. do 11 lipca 2009 przygotowywujemy w Koszarzyskach w miejscu, gdzie dawniej odbywało się wapalanie drewna w mielerzu odtworzenie tej dawnej technologii. Ustawione będą dwa mielerze, jeden z nich będzie zapalony, drugi posłuży jako makieta wylorzystywana przy prelekcjach i wykladach na temat techniki wypalania drewna i funkcjonowania mielerza. Do budowy mielerzy organizatorzy będą potrzebowali większą ilość drewna gałęzi i iłu. Przygotowanie mielerza będzie stanowiło i niemały wysiłek fizyczny. Przez cały tydzień będą imprezie towarzyszyły prelekcje prowadzone poprzez lektorów specjalistów na temat gospodarki leśnej, prewencji przeciwpożarowej . Bedzie także prezentowana technika stosowana w gospodarce leśnej. Przygotowane będą warsztaty wyrobu naczyń glinianych i drewnianych tzw. mosoroów. Zainteresowani będą mieś możliwośc spróbować wyrobu powrozów, przedmiotów z hubki /gymbonia/, przędzenia wekny owczej na kołowrotku i zpilśniania wełny a także wyrobu kwiatów z papieu kolorowego. Impreza będzie przystępna szerokiej publiczności, w miejscu odbywania się imprezy znajduje się większa ilość prywatnych domków wypoczynkowych. Liczymy także na udział uczestników obozów letniskowych organizowanychw tym czasie w bliskiej okolicy. Już obecnie przyjmujemy pewną liczbę zgłoszeń zainteresowanych naszymi warsztatami.
Owczorski Dziyń w Wędryni, Rozsod
Na dzień 12 września 2009 jest przygotowywany zjazd hodowców owiec i kóz z okazji Owczorskigo Dnia. Celem tej imprezy jest zaznajomienie dalszej grupy miejscowej społeczności z tradycjami wołoskimi i z kulturą swych przodków. Właśnie dlatego współpracujemy ze związkiem hodowców owiec i kóz, którzy w tym dniu urządzają targ. Nasze zrzeszenie właśnie w tym dniu organizuje „rozsod“, czyli opisywany już powrót owiec a także i kóz ze sałaszu. W tym dniu w Wędryni schodzą się dawni i teraźniejsi hodowcy i większa ilośc publiczności. Spotykają się tam przyjaciele, których łączy wspólne zainteresowanie hodowlą owiec. Z tej okazji prezentujemy wyrób sera tadycyjną technologią wołoską, strzyżenie owiec, obróbkę wełny, dawne zwyczaje pasterskie, prezentujemy dawne pieśni na tradycyjnych instrumentach muzycznych. Nasi członkowie występują w strojach ludowych. Impreza zakończona jest symbolicznym „rozsodem“, kiedy hodowcy zabierają swe owce i kozy i rozjeżdżają się do swych domostw.
Rozsod w Koniakowie
W Koniakowie „rozsod“ jest wspomnieniem na dawne czasy . Są tu zachowane dawne zwyczaje i obrzędy towarzyszące sprowadzaniu owiec ze sałasza do wsi. Rozsod to nie tylko powrót owiec, lecz także powrót pasterzy i ich pomocników, którzy przez cały sezon żyli w rozłące ze swymi rodzinami. Dlatego ten dzień był dla wielu rodzin góralskich niezwykły. Z „rozsodem“ było związane i tzw, wyrównanie, tzn. składanie sprawozdania poszczególnym gospodarzom. Baca, który przyprowadził stado musiał przyprowadzić go w dobrym stanie, napasione, by owce mogły dawać dużo mleka. „Mjyszalnicy“ tzn właściciele owiec musieli sprawiedliwie rozliczać się z uzyskanego sera. Zadowolenie gospodarzy z wykonania swych obowiązków przez bacę, zapewniao mu pracę na przyszły sezon. Rozsodowi towarzyszyła degustacja sera i oczywiście występ kapeli góralskiej. Ten utentyczny pokaz jest coraz bardziej odwiedzany przez pokaźną liczbę uczestników, którzy z przyjemnością powracają do Koniakowa , by podziwiać dawne zwyczaje i pokosztować sera.
Seminarium w Jaworzynce
W dniach od 15 do 17 października odbędzie się w Jaworzynce konferencja popularno- naukowa na temat gospodarki pasterskiej w Karpatach. Udział wezmą lektorzy z Polski, Słowacji i Czech. Uczestnicy konferencji otrzymają skrypty i dalsze materiały informacyjne.
Seminarium w Mostach
Życiu w dawnej ws i przez cały rok towarzyszyły różnego rodzaju zwyczaje i obrzędy. Nie inaczej było i jesienią. Początek tej pory roku związany jest ze Świętem Zmarłych czyli z Zaduszkami.Wtedy nie tylko odwiedzano groby na cmentarzach i zapalano tam świece, lecz także w domach wstrzymywano się od niektórych prac, też i tam zapalano świece, obdarowywano wędrownych żebraków i podawano niektóre specyficzne potrawy. Przed św. Marcinem przygotowywano kapustę do kiszenia, odbywako się wtedy „deptani kapusty“ w beczkach lub kadziach. „Deptani“ było tak samo ważne jak świniobicie czyli zabijaczka, miało za cel przygotowanie potrawy na długą zimę. W Mostach przygotowywujemy na ten temat okolicznościowe seminarium pod hasłem „Bliżej tradycji-bliżej ku sobie“. Zaprosimy także partnerów z „Wałaskiego“ i Polski, dla których temat tego seminarium jest równiż bliski. Łączą nas bowiem te same korzenie kultury Wołochów, którzy zasiedlili nie tylko Beskidy ale i nieco oddalone - Wołosko.
Formy promocji
Informacje o wszystkich przez nas organizowanych imprezach oraz zaproszenia będą umieszczane w ośrodkach informacyjnych, na adresie internetowej www.koliba-os.ic.cz i na adresie www.goraleslascy.pl, w mediach regionalnych, na plakatach i poprzez rozsyłanie zaproszenia.
Lenka Kożdoniowa (R.Cz.)


Kalendarz naszych wspólnych polsko-czeskich imprez.
„Mjyszani łowiec“ na Ochodzitej
Już tradycyjnie początek maja należy do hodowców owiec z Koniakowa. Dnia 2.5. 2009 o godzinie 12-tej odbędzie się pośwęcenia stada owiec przed tutejszym kościołem. Potem owce prowadzone przez Piotra Kohuta w asyście obecnej publiczności udadzą sią na Ochodzitą, gdzie odbędą się tradycyjne obrzędy związane z „miyszanim“. Ta impreza cieszy się dużą popularnością, przyciąga dużo uczestników z obu stron granicy. Goście mogą uczestniczyćw w degustacji serów owczych oraz innych produktów. Tak samo mogą obserwować udój owiec. Całej imprezie towarzyszy występ góralskiej kapeli Zbyszka Wałacha i zespół regionalny „Koniaków“ Urszuli Gruszki. Dotychczas nie zawsze sprzyjała nam pogoda, publicznośc biorącą udziak w tej impreze staramy się chronić przed deszczem stylowym przydaszkiem używanym na dalszych imprezach a także i namiotami. Cieszy nas zainteresowanie obecnej publiczności, wśród której jest coraz więcej stałych uczestników tej imprezy.
Miyszani łowiec w Košařiskach
Mjyszani łowiec, czyli wiosenne wyganianie owiec na sałasz było ważnym wydarzeniem dla ich właścicieli. Chodzi o stary zwyczaj połączony z wielu obrzędami i powiarkami. Wspólny wypas owiec więcej właścicieli miał swe reguły i zasady. W tym roku „mjyszani“ w Košařiskach odbędzie się po raz piąty. 16 maja, tzn pierwszą sobotę po tzw. „zmarzłych“. Taka data jest już tradycją od samego początku imprezy. Naszym celem jest jak najwierniejsze przybliżenie przebiegu wyganiania owiec publiczności. Chodzi tu waściwie o swego rodzaju przedstawienie, w którym biorą też udział przyglądający się. Tym samym pokaz jest dla nich ciekawszy i bardziej emocjonalny. Wiarygodności tego przedstawienia staramy się osiągnąć poprzez stosowanie replik autentycznych przedmiotów, dawniej używanych, autentyczne jest też wyposażenie kolyby. Znajduje się tam kocioł, różne drewniane naczynia potrzebne do wyrobu sera, naczynia na mleko, różne plecionki i koszyki, narzędzia do odtwarzania tzw. „żywego ognia“ i dalsze autentyczne rekwizyty. Owce trzymane są w prawdziwym „koszorze“ z drewnianych listew. Organizatorzy oczywiście występują w strojach ludowych. Owce należą do urzędowo rejestrowanego hodowcy, są zdrowe pod względem weterynaryjnym, są zaszczepione, przyzwyczajone do kontaktu z ludźmi, zachowują się spokojnie. Mjyszaniu towarzyszy też okazyjna wystawa ras owiec. Cała impreza połączona jest z jarmarkiem, podczas którego prezentowane są dawne rzeniosła. Obecni rzemieślnicy pokazują swoją zręczność, dawne techniki i objaśniają tajniki swego rzemioska obecnym zainteresowanym. Występują w strojach regionu, który reprezentują. Impreza przebiega także podczas niepogody, dlatego organizatorzy imprezy zapewniają dla rzemieślników odpowiednie stragany chroniące ich przed deszczem. Miyszaniu towarzyszą też występy amatorskich kapeli ludowych oraz poszczególnych muzykantów prezentujących dawne instrumenty muzyczne, dawny folklor i pieśni. Można posłuchać np gajd, roźnego rodzaju piszczałek, gry na rogach, trombitach i różnych instrumentach strunowych. Specjalnie pamiętamy o młodzieży i dzieciach. W tym roku zdecydowaliśmy poszerzyć plejadę pokazywanych rzemiosł atrakcyjnych dla tej grupy . Będzie możliwość sporządzania ewentualnych własnych wyrobów i zabrania ich do domu.
Ognisko Świętego Jana
Inną imprezą organizowaną na Ochodzitej jest obrzęd pasterski nocy świętego Jana. Ten dzień dla pasterzy był dniem pełnym magicznych obrzędów zapaleniem ognia na sałaszu, był dniem weselenia się. Uczestnicy tej imprezy będą mogli obserwować wyrób sera owczego tradycyjnym sposobem wołoskim. Odbywać się będzie jego degustacja, można będzie się napić także żentycy. Według starego zwyczaju za pomocą hubki i tarcia drewna będzie rozpalony tzw. „żywy ogień“, ktorym zostanie następnie zapalona watra świętojańska. Te obrzędy i zwaczaje przybliża obecnym miejscowy amatorski zespół folklorystyczny i tutejsi muzykanci ludowi.
Wypal mielerza w Košařiskach - na Milíři / na Mielerzu/
Na początku wakacji w okresie od 4. do 11 lipca 2009 przygotowywujemy w Koszarzyskach w miejscu, gdzie dawniej odbywało się wapalanie drewna w mielerzu odtworzenie tej dawnej technologii. Ustawione będą dwa mielerze, jeden z nich będzie zapalony, drugi posłuży jako makieta wylorzystywana przy prelekcjach i wykladach na temat techniki wypalania drewna i funkcjonowania mielerza. Do budowy mielerzy organizatorzy będą potrzebowali większą ilość drewna gałęzi i iłu. Przygotowanie mielerza będzie stanowiło i niemały wysiłek fizyczny. Przez cały tydzień będą imprezie towarzyszyły prelekcje prowadzone poprzez lektorów specjalistów na temat gospodarki leśnej, prewencji przeciwpożarowej . Bedzie także prezentowana technika stosowana w gospodarce leśnej. Przygotowane będą warsztaty wyrobu naczyń glinianych i drewnianych tzw. mosoroów. Zainteresowani będą mieś możliwośc spróbować wyrobu powrozów, przedmiotów z hubki /gymbonia/, przędzenia wekny owczej na kołowrotku i zpilśniania wełny a także wyrobu kwiatów z papieu kolorowego. Impreza będzie przystępna szerokiej publiczności, w miejscu odbywania się imprezy znajduje się większa ilość prywatnych domków wypoczynkowych. Liczymy także na udział uczestników obozów letniskowych organizowanychw tym czasie w bliskiej okolicy. Już obecnie przyjmujemy pewną liczbę zgłoszeń zainteresowanych naszymi warsztatami.
Owczorski Dziyń w Wędryni, Rozsod
Na dzień 12 września 2009 jest przygotowywany zjazd hodowców owiec i kóz z okazji Owczorskigo Dnia. Celem tej imprezy jest zaznajomienie dalszej grupy miejscowej społeczności z tradycjami wołoskimi i z kulturą swych przodków. Właśnie dlatego współpracujemy ze związkiem hodowców owiec i kóz, którzy w tym dniu urządzają targ. Nasze zrzeszenie właśnie w tym dniu organizuje „rozsod“, czyli opisywany już powrót owiec a także i kóz ze sałaszu. W tym dniu w Wędryni schodzą się dawni i teraźniejsi hodowcy i większa ilośc publiczności. Spotykają się tam przyjaciele, których łączy wspólne zainteresowanie hodowlą owiec. Z tej okazji prezentujemy wyrób sera tadycyjną technologią wołoską, strzyżenie owiec, obróbkę wełny, dawne zwyczaje pasterskie, prezentujemy dawne pieśni na tradycyjnych instrumentach muzycznych. Nasi członkowie występują w strojach ludowych. Impreza zakończona jest symbolicznym „rozsodem“, kiedy hodowcy zabierają swe owce i kozy i rozjeżdżają się do swych domostw.
Rozsod w Koniakowie
W Koniakowie „rozsod“ jest wspomnieniem na dawne czasy . Są tu zachowane dawne zwyczaje i obrzędy towarzyszące sprowadzaniu owiec ze sałasza do wsi. Rozsod to nie tylko powrót owiec, lecz także powrót pasterzy i ich pomocników, którzy przez cały sezon żyli w rozłące ze swymi rodzinami. Dlatego ten dzień był dla wielu rodzin góralskich niezwykły. Z „rozsodem“ było związane i tzw, wyrównanie, tzn. składanie sprawozdania poszczególnym gospodarzom. Baca, który przyprowadził stado musiał przyprowadzić go w dobrym stanie, napasione, by owce mogły dawać dużo mleka. „Mjyszalnicy“ tzn właściciele owiec musieli sprawiedliwie rozliczać się z uzyskanego sera. Zadowolenie gospodarzy z wykonania swych obowiązków przez bacę, zapewniao mu pracę na przyszły sezon. Rozsodowi towarzyszyła degustacja sera i oczywiście występ kapeli góralskiej. Ten utentyczny pokaz jest coraz bardziej odwiedzany przez pokaźną liczbę uczestników, którzy z przyjemnością powracają do Koniakowa , by podziwiać dawne zwyczaje i pokosztować sera.
Seminarium w Jaworzynce
W dniach od 15 do 17 października odbędzie się w Jaworzynce konferencja popularno- naukowa na temat gospodarki pasterskiej w Karpatach. Udział wezmą lektorzy z Polski, Słowacji i Czech. Na konferencji zostanie przedstawiona koncepcja szlaku wołoskiego biegnącego z Rożnowa w Czechach przez Polską, Słowację, Ukrainę aż do Rumunii. Uczestnicy konferencji otrzymają skrypty i inne materiały informacyjne.
Seminarium w Mostach
Życiu w dawnej ws i przez cały rok towarzyszyły różnego rodzaju zwyczaje i obrzędy. Nie inaczej było i jesienią. Początek tej pory roku związany jest ze Świętem Zmarłych czyli z Zaduszkami.Wtedy nie tylko odwiedzano groby na cmentarzach i zapalano tam świece, lecz także w domach wstrzymywano się od niektórych prac, też i tam zapalano świece, obdarowywano wędrownych żebraków i podawano niektóre specyficzne potrawy. Przed św. Marcinem przygotowywano kapustę do kiszenia, odbywako się wtedy „deptani kapusty“ w beczkach lub kadziach. „Deptani“ było tak samo ważne jak świniobicie czyli zabijaczka, miało za cel przygotowanie potrawy na długą zimę. W Mostach przygotowywujemy na ten temat okolicznościowe seminarium pod hasłem „Bliżej tradycji-bliżej ku sobie“. Zaprosimy także partnerów z „Wałaskiego“ i Polski, dla których temat tego seminarium jest równiż bliski. Łączą nas bowiem te same korzenie kultury Wołochów, którzy zasiedlili nie tylko Beskidy ale i nieco oddalone - Wołosko.
Formy promocji
Informacje o wszystkich przez nas organizowanych imprezach oraz zaproszenia będą umieszczane w ośrodkach informacyjnych, na adresie internetowej www.koliba-os.ic.cz i na adresie www.goraleslascy.pl, w mediach regionalnych, na plakatach i poprzez rozsyłanie zaproszenia.
Lenka Kożdoniowa (R.Cz.)
gorale | 02.06.2009
 
Kalendarz
Wrzesień
Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930 

kontakt:
mijomo@op.pl
Reklama

JAN WAŁACH
www.janwalach.pl

JAN FUDALA
www.janfudala.pl

KOLIBA
www.koliba-os.ic.cz

ZESPÓŁ KONIAKÓW
www.koniakow.fr.pl

Zielone Karpaty -
Czyste karpaty

www.czyste.
zielonekarpaty.org.pl


Podhalanie
www.zwiazek
-podhalan.pl


Grojcowianie
www.grojcowianie.org

Istebna
www.ozespoleistebna.
blog.onet.pl


Agroturystyka
Tutaj znajdziesz informację
na temat
Gospodarstw Gościnnych
w Beskidzie Śląskim.
Istebna, Brenna, Wisła, Ustroń, Goleszów... zapraszamy

www.agroturystyka.
wbeskidy.pl

www.agroturystyka.
pl/cieszyn


Zapraszamy do naszych bacówek:

www.kolyba.blog.
interia.pl


www.ukazka.blog.
interia.pl